Dlaczego rozpoznanie choroby zajęło tyle czasu?Wielu chorych na SM skarży się, że tak dużo czasu mija, zanim usłyszą swoją diagnozę. Ciągle jeszcze brak jest pewnego diagnostycznego testu na SM. W przypadkach typowych łatwo jest postawić diagnozę na podstawie historii choroby oraz wyników zwykłego badania neurologicznego. W takich przypadkach musi jednak upłynąć trochę czasu, może pół roku, od momentu wystąpienia pierwszych objawów i trzeba móc stwierdzić wystąpienie obrazu choroby przynajmniej w dwu oddalonych od siebie miejscach w centralnym systemie nerwowym.
Kiedy indziej trzeba być może wykluczyć kilka innych neurologicznych chorób dających podobne objawy. W tym celu trzeba być może wykonać wiele badań. Tak więc wielu lekarzy woli poczekać z informowaniem, że to może być SM. Nie chcą oni niepotrzebnie niepokoić pacjentów.
Jasno i bez ogródek wypowiedziana informacja, gdy diagnoza jest właściwie pewna, może przynieść ulgę komuś, kto od miesięcy, a może od lat, żył w niepokoju i niepewności.
Jednak dla wielu ludzi diagnoza "SM" jest dużym szokiem. Reakcją na szok może być strach, złość lub łzy. Takie reakcje są naturalne i normalne.