Między nami
Czy powinnam mieć dzieci?Oto wypowiedź lekarza, który od 40 lat zajmuje się chorymi na SM i miał setki pacjentek, które zostały matkami.
"Jeżeli lekarz powiedział kobiecie chorej na SM, że nie powinna mieć dzieci, to powinna zmienić lekarza. Jedyne zastrzeżenia, jakie mam, są natury społeczno-finansowej.
Kobiety o większym stopniu niesprawności będą potrzebowały więcej pomocy na stałe i grupy odpowiedzialnych osób wspierających. Podczas ciąży ryzyko rzutu znacznie spada, natomiast w ciągu 6 miesięcy po urodzeniu wzrasta. Ciąża nie ma żadnego długotrwałego wpływu na SM, a najważniejsze to żyć tak pełnym życiem, jak tylko jest to możliwe.
Zalecałbym odstawienie avonexu, betaseronu czy copaxonu przed decyzją o zajściu w ciążę, ponieważ niewykluczone, że mogą te leki zwiększyć ryzyko poronienia, ale kiedy do poczęcia doszło w trakcie kuracji tymi lekami, myślę, że zagrożenie dziecka jest faktycznie minimalne. Nic nie wskazuje, by leki miały wpływ na rozwój płodu.
Wiele lekarstw, w tym sterydy podawane dożylnie, mogą być bezpiecznie stosowane w czasie ciąży. Zalecam konsultacje u specjalistów od ciąży wysokiego ryzyka, jeżeli jest jakiś powód do niepokoju. W obecnych czasach kobiety po transplantacji nerek albo chemioterapii rodzą zdrowe dzieci, więc rokowania są jak najlepsze. W czasie ciąży potrzebna jest rutynowa opieka. Kobiety z zaburzeniami równowagi powinny używać wózków lub balkoników w ostatnich miesiącach. Rutynowo stosowane środki przeciwbólowe są bezpieczne, chociaż nie jestem zwolennikiem znieczulenia dolędźwiowego dla ludzi z SM, bo jest ono podawane do płynu rdzeniowego.
Powrót do avonexu, betaseronu i copaxonu po okresie ciąży jest zalecany, ale nie ma danych na temat wpływu na karmienie piersią. Zachęcam moje pacjentki do karmienia piersią, przynajmniej przez jakiś czas i odłożenie powrotu do leków do czasu, gdy pokarm może być zastąpiony lub się skończy.
Jeżeli chodzi o ryzyko, że dziecko będzie miało SM, mówię moim pacjentom, że jeśliby mieli 50 dzieci, jedno z nich mogłoby mieć SM. Żadna matka nie dostanie gwarancji, iż nic się nie przydarzy jej dziecku.
Wg Inside MS, nr 16, 1998
![]() |