Między nami Tak jak inni...
Tak, to prawda, od kilkunastu lat jestem chora. Ale czy to znaczy, że mam z wielu rzeczy zrezygnować? Nie, nie i jeszcze raz nie!
Mam koło siebie dwóch wspaniałych mężczyzn: męża i syna. Razem staramy się wprowadzić to "nie" w życie. Aby tak się stado, potrzebujemy jednak trochę sprzętu i innych udogodnień związanych z warunkami ogólnymi.
Z tymi ostatnimi już coraz lepiej, ale jeszcze wiele da się w tej sprawie zrobić. Zawsze byliśmy rodziną intesywnie spędzającą czas. Lubimy dużo jeździć, odwiedzać galerie, teatry, chodzić na koncerty i ciekawie zjeść. To ja staram się zadbać o ciekawe i smaczne jedzenie. Między innymi dlatego zdecydowałam się w pewnym momencie na jazdę po domu na wózku. Codzienne gotowanie w miarę ciekawych obiadów i inne czynności wynikające z prowadzenia domu, zmuszają do oszczędzania czasu i energii.
Wracając do pozostałych ulubionych zajęć, to nasze teatry, sale koncertowe, galerie pozostawiają wiele do życzenia, chociaż też sporo ostatnio zmieniono.
"Zachęta", w której odbywają się najciekawsze warszawskie wystawy, zadbała o nas wspaniale. Można spokojnie wjechać na wózku; od niedawna jest to czytelnie oznaczone, można też się wygodnie, z przeproszeniem, wysiusiać. Podobnie jest w Muzeum Narodowym.
Z teatrami sytuacja przedstawia się znacznie gorzej. Na pełne wygody można chyba tylko liczyć w Teatrze Narodowym, ale to drogie miejsce. Jest kilka kin przygotowanych na przyjęcie takich gości jak my, ale dziwi mnie całkiem świeża przebudowa kina "Femina", gdzie o nas zupełnie zapomniano.
Sale koncertowe nie wyglądają najlepiej. Sala Kongresowa zadbała o podjazd dla wózków. Jeśli jest się facetem, to i do toalety się wjedzie. Dziewczyny już nie są takie szczęściary. Nie pomyślano tam również o dotarciu na pierwsze piętro, gdzie często są ciekawe wystawy (może jestem zbyt wymagająca...). Jednak gdy się ma takich kochanych chłopaków jak moi, to i z tym można sobie poradzić. Ja naprawdę nie chcę żadnych przywilejów, chcę tylko tak jak inni...
Z Filharmonią też są kłopoty; podobno można do niej wjechać gdzieś od tyłu, ale nie ma o tym informacji. Z toaletami też jest kiepsko, ale na balkon dociera się wygodnie windą.
Sklepy, restauracje - to trzeba sobie wybrać. Przy tej czynności trzeba zwrócić uwagę na taki drobiazg jak fundusze...
Jak można sobie fajnie poradzić nawet przy tak trudnych wyjazdach jak wyjazd w góry, postaram się jeszcze napisać.
Marysia
![]() |