listy * listy * listy * listy * listy Moi kochani!
Pragnę podzielić się z Wami miłą nowiną. W okresie Bożego Narodzenia miałam przyjemność gościć u siebie w domu grupę kolędników. Już ich głos w domofonie zwiastował niecodzienne przeżycia. W słuchawce usłyszałam kolędę na wiele głosów z towarzyszeniem mini-orkiestry z fletem i tamburynem. Nie przerwali śpiewu wchodząc na trzecie piętro.
Radośnie podniecona czekałam w drzwiach. Otoczyła mnie grupa młodych, barwnych przebierańców. Kogo tam nie było? Anioł był piękny, błękitnooki z trzepoczącymi skrzydłami i wirującą gwiazdą i diabeł straszny, i Herod w czerwieni ze złotą koroną, dyskutujący z rabinem, i turoń z kłapiącą szczęką. Zaserwowali mi piękny spektakl, wzbogacony śpiewem, muzyką i tańcem.
Godzinna wizyta przeminęła jak chwila. Chętnie bym ich zatrzymała dłużej, ale wiedziałam, że inni chorzy czekają na ich przybycie.
I do tej pory mam przed oczami obraz roztańczonych i rozśpiewanych kolędników. Pragnę tą drogą podziękować tej wspaniałej młodzieży i działaczom PTSR za piękną inicjatywę, która pozwoliła nam, chorym, często przykutym do wózków, przeżyć chwilę radości.
Wszystkim życzę wiele łask Bożych oraz w dalszym ciągu ogromnego zapału w dostarczaniu nam, chorym, tak niezwykłych przeżyć.
Teresa Radomyska
![]() |