Nadzieja - numer 39 (1/2000)

listy * listy * listy * listy * listy

Moi kochani!

    Pragnę podzielić się z Wami miłą nowiną. W okresie Bożego Narodzenia miałam przyjemność gościć u siebie w domu grupę kolędników. Już ich głos w domofonie zwiastował niecodzienne przeżycia. W słuchawce usłyszałam kolędę na wiele głosów z towarzyszeniem mini-orkiestry z fletem i tamburynem. Nie przerwali śpiewu wchodząc na trzecie piętro.
    Radośnie podniecona czekałam w drzwiach. Otoczyła mnie grupa młodych, barwnych przebierańców. Kogo tam nie było? Anioł był piękny, błękitnooki z trzepoczącymi skrzydłami i wirującą gwiazdą i diabeł straszny, i Herod w czerwieni ze złotą koroną, dyskutujący z rabinem, i turoń z kłapiącą szczęką. Zaserwowali mi piękny spektakl, wzbogacony śpiewem, muzyką i tańcem.
    Godzinna wizyta przeminęła jak chwila. Chętnie bym ich zatrzymała dłużej, ale wiedziałam, że inni chorzy czekają na ich przybycie.
    I do tej pory mam przed oczami obraz roztańczonych i rozśpiewanych kolędników. Pragnę tą drogą podziękować tej wspaniałej młodzieży i działaczom PTSR za piękną inicjatywę, która pozwoliła nam, chorym, często przykutym do wózków, przeżyć chwilę radości.
    Wszystkim życzę wiele łask Bożych oraz w dalszym ciągu ogromnego zapału w dostarczaniu nam, chorym, tak niezwykłych przeżyć.
 

Teresa Radomyska


Drodzy Czytelnicy!
Co nowego, czyli o starym inaczej:
Postępowanie w SM (zalecenia II Kliniki Neurologii IPIN)
Pomyśl... warto...
Trud pojednania
Między nami: "Szybkich nie tańczę"
Sm-pl - dyskusje
Vademecum tych, co od niedawna
Listy, listy, listy
Moi kochani!
Razem: Co, gdzie, kiedy w PTSR
© Simplex

Powrót do strony głównej serwisu Simplex