Nie u każdego,
nawet nie u większości ludzi, ale niekiedy może. Czasami choroba rozwija
się wolno, a czasami szybciej. SM u każdego jest inne. Jedną z największych
uciążliwości jest fakt, że nigdy nie wiesz co będzie się działo dalej.
Nie zapominaj
jednak, że:
"Mama używa teraz wózka inwalidzkiego. Kiedy po raz pierwszy przyjechała do szkoły, okazało się, że nie ma żadnego podjazdu. Poczułem się okropni, ale ojciec mojego kolegi i jeden z nauczycieli, wnieśli wózek po schodach. Żartowali przy tym i wszystko było w porządku."
SM pojawia się i znika. Przychodzą dobre dni, kiedy wydaje ci się, że choroba na dobre zniknęła. Nazywa się to "okresem remisji". Może no trwać, tygodnie, a nawet lata, ale prędzej czy później choroba powróci. Może nastąpić okres pogorszenia, kiedy chory będzie musiał zostać w łóżku przez kilka dni, a nawet pójść do szpitala. Wtedy mówi się, że jest to "rzut". Stan chorego po takim "rzucie" czasami się pogarsza, ale czasami pozostaje bez zmian. Większość lekarzy uważa, że ludzie z SM powinni prowadzić normalne życie, na ile tylko to możliwe. Niektóre czynności mogą wykonywać inaczej. Albo wolniej. Rodzina musi się przyzwyczaić do innego planowania wszystkich zajęć. Na początku to oczywiście może być trudne. Pamiętaj jednak, że twoja mama czy tata jest wciąż mamą czy tatą nawet jeżeli znienawidzisz SM i to nie bez powodu.