Zmieniła się opinia
lekarzy na temat ćwiczeń dla osoby z SM. Dawniej przekonywano mnie, że
wystarczą mi moje regularne dzienne zajęcia. Zakładam, że takie rozumowanie
było związane z problemem męczliwości. Teraz większość świata medycznego
zachęca do prowadzenia ćwiczeń dla ogólnej sprawności i do specjalnej gimnastyki
leczniczej.
Zachęcałabym
cię gorąco do wykonywania codziennych ćwiczeń. Nigdy nie doprowadzaj do
zupełnego wyczerpania, ale każdego dnia zrób trochę więcej - będziesz zdumiony,
ile to może dać dla twego dobrego samopoczucia, poziomu energii i twoich
sił na cały długi dzień.
"Rozciągaj się"
i pracuj nad wszystkimi grupami mięśni. Znajdź rehabilitanta, lub specjalistę
od gimnastyki leczniczej, który ci w tym pomoże. Jeśli niewiele wiedzą
o SM zapoznaj ich z wpływem gorąca na objawy chorobowe, z męczliwością
i twoimi ograniczeniami fizycznymi. Może musisz poradzić się twojego lekarza.
Pamiętaj, że
to nie jest choroba mięśni - mięśnie są ołabione ponieważ dopływ bodźców
nerwowych jest upośledzony. Czynne i bierne ćwiczenia poprawią stan napięcia
i kondycję twoich mięśni. Doskonałe są ćwiczenia w wodzie i pływanie, ponieważ
woda "podtrzymuje" twoje ciało. Unikaj jednak zbyt ciepłej (powyżej 36
stopni C).
Słyszałam kiedyś
o programie naprzemiennych ćwiczeń i odpoczynku, który był bardzo prosty.
Osoby z SM codziennie wykonywały energicznie ćwiczenia górnej połowy ciała,
aż do wystąpienia bicia serca i przyspieszonego oddechu, po czym natychmiast
kładły się dla odpoczynku. Uczestnicy twierdzili, że taka forma ćwiczeń
tlenowych wpływała na ich dobre samopoczucie i pomagała ponować nad sytuacją.