Moja myśl na zakończenie - uwolnij się od SMowych kajdanów, nie zostań "zawodowym chorym" i nie pozwól, aby fakt, że nasz SM "zabarwił" całe twoje widzenie świata. Bądź sobą, nie stanem chorobowym! Powiedz jak Jimmie Heuga, brązowy medalista olimpijski 1964 roku w narciarstwie: "Ja mam SM, ale nie on mnie!".